Blog > Komentarze do wpisu
30.07 Berlin (D) - Wrocław (PL)

Sobota zaczęła się wczesnym rankiem o 6.30 na barce.

barka_rano1

Tato pokazuje nowe gadżety w swojej sterówce.

barka_rano2

Koledzy taty.

barka_rano3

Tato z kolegami. Panowie odpływali wcześnie rano, więc przed 7.00 wyskoczyłem na ląd i pomachałem im na pożegnanie.

-

Okazało się, że zaledwie 3 kilometry dalej, w dzielnicy Spandau, tuż obok Olympia Stadium mieści się kolejna wersja superjednostki mieszkalnej Le Corbusiera. Cóż było robić o tak wczesnej porze. Wybrałem się po raz trzeci śladami szwajcarskiego architekta.

corb_berlin0

corb_berlin1

corb_berlin2

Urzekły mnie eleganckie tabliczki z nazwiskami lokatorów.

corb_berlin3

Charakterystyczny dla tych budynków element ukazujący system proporcji przyjęty przez Le Corbusiera. 

corb_berlin4

Projektant leżącego kllkadziesiąt metrów dalej Olympia Stadium - Werner March, tak bardzo nienawidził budynku Le Corbusiera, że wystąpił o sądowy nakaz jego wyburzenia. Jak widać - bezskutecznie.

-

TEUFELSBERG

Kolejne 2 kilometry dalej znajduje się niezwykłe miejsce o którym opowiadała mi koleżanka Marylise w Thiers. Powiedziała tylko, że muszę to koniecznie zobaczyć, że jest na górce o nazwie - Teufelsberg, w parku i wchodzi się przez dziurę w płocie. Ta skąpa ilość informacji nie wróżyła zbyt dobrze - ale ponieważ była dopiero 8.00 rano i byłem bardzo blisko tego miejsca - postanowiłem zaryzykować.

teufel1

Samochód trzeba było zostawić na parkingu przed górką. Wchodziłem po asfaltowej drodze przez 10 minut, nie wiedząc dokąd mnie zaprowadzi.

teufel2

Ostatecznie trafiłem na zamkniętą bramę i jakiś budynek za bramą schowany w drzewach.

teufel3

Znalazłem dziurę w płocie i wszedłem przez nią do innego świata. Była mgła i było wcześnie rano.

teufel4

Budynki, które widziałem zza płotu. Powybijane szyby. Nikogo w środku. Pozostawione w środku i zniszczone kompletnie elementy jakiejś infrastruktury z lat 60'. Zacząłem się czuć jak bohater filmu Tarkowskiego - Stalker. Jakbym dostał się przez dziurę w płocie do "strefy" . Ale czym jest "strefa" i skąd się wzięła - tego nie wiedziałem.

teufel5

W końcu pokazał się cel tej wycieczki. Budynek zwieńczony futurystyczną kopułą. Wszystko zniszczone, opuszczone i zamglone.

teufel6

teufel7

teufel8

teufel9

Miejsce wokół ujawniało ślady stałej obecności jakichś skłotujących ekip. Ale w sobotę o 8.00 rano nikogo nie spotkałem.

teufel10

I nagle zza kolejnego budynku, zupełnie zaskakująco wyłoniły się kolejne kopuły.

teufel11

Chciałem wejść na górę do środka takiej kopuły. Drzwi które miały tam prowadzić mają bardzo surrealistyczny charakter.

teufel12

Wygląda to jak cyberpunkowy Konstantynopol albo "heavymetalowy" obraz Beksińskiego.

teufel13

Teufelsberg to inaczej - diabla góra. Ponad stu-metrowe wzniesienie usypane z gruzów wywiezionych z miasta po II wojnie. W 1960 roku amerykanie wybudowali na Diabelskiej Górze jedno z większych centrów nasłuchowych - to właśnie te zrujnowane kopuły. Wiatr nich teraz hula, to niezwykłe miejsce.

-

Za poradą Pawła Syposza wybrałem się na wielką retrospektywę fotografii Andre Kertesza do Martin-Gropius-Bau. Fotografie Kertesza znałem słabo. Oczywiście pamiętam kilka słynnych fotografii ale przede wszystkim chciałem zobaczyć zdjęcie jakie Kertesz zrobił w 1965 roku w USA. To jedna z wielu jego fotografii wykonanych z balkonu, lub dachu. Pokazuje przykryte śniegiem tarasy. Cały ten okres "amerykański" w jego fotografiach, nostalgiczny i bardzo subtelny zrobił na mnie największe wrażenie.

Nie zrobiłem oczywiście żadnych zdjęć, bo to wystawa fotografii w końcu. Retrospektywa potrwa do 11 września. Bilet dla studentów - 6 euro. Szczegóły tutaj.

-

Zaraz po wyjściu z Martin-Gropius-Bau, dosłownie za rogiem - warto zobaczyć wystawę poświęconą hitlerowskiej propagandzie i terrorowi. Jest tam przy okazji stała ekspozycja o nazwie - Topography of Terror, pokazująca narodziny, rozkwit i finał trzeciej rzeszy. Wstęp oczywiście bezpłatny. Wiele świetnie opracowanych materiałów, głównie zdjęcia, stare materiały prasowe, plakaty, mapy, materiały filmowe i dźwiękowe. (Archiwalne fragmenty zarejestrowane podczas procesu w Norymberdze i procesu Adolfa Eichmann'a w Izraelu). Na wystawie mnóstwo ludzi mówiących bardzo różnymi językami. Mimo, że widziałem już nie jedną rzecz na ten temat, w różnych formach - od MAUSA po filmy archiwalne z Auschwitz - to trudno nie wpaść na tej wystawie w zdumienie pomieszane z przerażeniem.

berlin terror

eldorado

Pub Eldorado, do stycznia 1933 roku popularne miejsce spotkań Berlińskich homoseksualistów. Po styczniu 1933 zmienił drastycznie swój charakter. Przy okazji tego zdjęcia przypomniał mi się znakomity film Boba Fosse'a - Kabaret.

paciorek

Paciorek do Hitlera z książki dla pierwszoklasistów z 1936 roku. Te i wiele innych materiałów tylko 350 kilometrów od Wrocławia.

-

oranien

Ostatnie godziny w Berlinie spędziłem w miejscu, które już kiedyś odwiedziłem i pozytywnie utrwaliło się w mojej pamięci. Niewielka kanajpka przy stacji Oranienburger Str. Jedno z takich miejsc jakich we Wrocławiu ciągle za mało. Niezobowiązująca atmosfera, miejsca do siedzenia i leżenia, dobra i nie za głośna muzyka i bardzo mili ludzie za barem. Cennik jak na centrum Berlina też nie za srogi. Odprężałem się przed ostatnim etapem podróży - 300 kilometrowym odcinkiem autostrady do Breslau.

autoban_hitler

To samotne auto za plecemi Hitlera.

To ja.

niedziela, 31 lipca 2011, aga_jarzabowa

Polecane wpisy

  • 28.07 Verdun (FR) - Frankfurt (D)

    Ruszyłem z kepingu w Verdun po 12.00. Kilkadziesiąt metrów od kempingu jest cytadela w której kupiłem sobie mapkę objaśniającą, w których miejscach toczyły się

  • 27.07 Zwolle (NL) - Verdun (FR)

    Umówiliśmy się, że nie będę rano budził Melvina, tylko zatrzasnę drzwi i pojadę dalej. Tak też zrobiłem. Przed wyjściem postanowiłem zrobić kilka zdjęć, bo rzad

  • 26.07 Amsterdam - Zwolle (NL)

    Wstępem do tej krótkiej historii niech będzie zdjęcie z dnia poprzedniego, na którym trzymam płytę zespołu VOPO'S - Dead Entertaimment. Płyta została nagrana w